Główny winowajca: Czynnik ludzki i brak smarowania
Najpoważniejszym problemem zdiagnozowanym w serwisowanej ładowarce są ogromne luzy na wszystkich czopach i zwrotnicach, co powodowało, że koła maszyny niemal "latały". Eksperci z serwisu Korbanek wskazują jednoznacznie: gdyby maszyna była regularnie smarowana, sworznie i tuleje służyłyby znacznie dłużej.
W wielu miejscach smarowniki są obecne, jednak ich sama obecność nie wystarczy, jeśli nie mają one regularnego kontaktu ze smarownicą. Zaniedbanie systematycznej konserwacji doprowadziło do sytuacji, w której zwykła wymiana elementów eksploatacyjnych okazała się niewystarczająca. Koszty naprawy w takim przypadku drastycznie rosną, ponieważ dochodzi do uszkodzenia gniazd i obudów, co wymaga specjalistycznych prac regeneracyjnych.
Zakres prac serwisowych i regeneracja osi
Maszyna została poddana gruntownemu demontażowi. Zdjęto przednie i tylne zwolnice oraz rozebrano ramkę narzędziową. W większości punktów obrotu luzy uda się zniwelować poprzez standardową wymianę tulejek i sworzni, które serwis posiada na stanie magazynowym, co ma skrócić czas przestoju maszyny do minimum.
Niestety, w przypadku lewej przedniej strony maszyny, otwór w obudowie osi jest już tak wyrobiony, że niezbędna jest regeneracja. Proces ten obejmuje:
- Wyspawanie otworu, aby uzupełnić ubytki materiału.
- Wytoczenie pod oryginalny wymiar przy użyciu specjalistycznej wytaczarki.
Oprócz układu jezdnego, serwis zajmuje się również wyciekiem ze zbiornika paliwa. W tym przypadku zdecydowano się na montaż nowej części, która była dostępna w magazynie. Dodatkowo naprawy wymaga oświetlenie maszyny – wiele lamp jest uszkodzonych lub ich brakuje.
Za pomocą wymiany m.in. pokazanych sworzni można zmniejszyć luz na osi
Unikalne wyposażenie: Ładowarka z TUZ i WOM
Prezentowany model Faresin 730 VP Compact wyróżnia się na tle standardowych ładowarek nietypowym wyposażeniem dodatkowym. Maszyna posiada tylny, trzypunktowy układ zawieszenia (TUZ) oraz wałek odbioru mocy (WOM).
To rozwiązanie, stosowane przez markę Faresin na specjalne zamówienie, znacząco rozszerza funkcjonalność maszyny. Dzięki niemu ładowarka może współpracować z aktywnymi maszynami rolniczymi, takimi jak:
- Małe przetrząsarki,
- Zgrabiarki karuzelowe.
Dzięki temu rolnik może wykonywać prace polowe na łąkach (np. przy zbiorze siana lub sianokiszonki) bez konieczności angażowania dodatkowego ciągnika, a po zakończeniu prac tą samą maszyną załadować zebrany materiał. Napęd wałka WOM wyprowadzony jest z silnika, od strony koła zamachowego, skąd wałem przekazywany jest na przystawkę z tyłu maszyny.
W serwisowanym egzemplarzu tylny podnośnik również wymaga uwagi. Klient zgłosił problem z opadaniem ramion TUZ – bez obciążenia opadają one bardzo słabo, co wynika z braku smarowania górnego sworznia, który "trzyma" cały mechanizm.
Problemy z kabiną i bezpieczeństwem
Kolejnym elementem wymagającym naprawy jest wybita szyba w kabinie. Jednak sama wymiana szkła to nie wszystko. Serwisanci zauważyli, że wspornik ramki szyby oraz zaczep służący do uchylania górnej części są wygięte, prawdopodobnie w wyniku uderzenia. Przed zamontowaniem nowej szyby, elementy te muszą zostać precyzyjnie wyprostowane, w przeciwnym razie nowa, droga szyba mogłaby pęknąć pod wpływem naprężeń zaraz po montażu.
Zaniedbanie operatora doprowadziło również do zużycia tuleji w otworach ramki ładowarki teleskopowej Faresin
Podsumowanie i wnioski
Serwis ładowarki Faresin 730 VP Compact to klasyczny przykład tego, jak brak systematyczności w smarowaniu wpływa na koszty eksploatacji. Maszyna, która mogłaby wymagać jedynie wymiany tanich tulejek, musi teraz przejść skomplikowany proces regeneracji obudowy osi przy użyciu wytaczarki.
Współczesne ładowarki teleskopowe, szczególnie te wyposażone w zaawansowane systemy jak tylny TUZ i WOM, to wszechstronne narzędzia pracy, które mogą zastąpić ciągnik w wielu lżejszych zadaniach polowych. Jednak ich skomplikowana budowa i duża liczba punktów ruchomych wymagają od operatora dyscypliny w codziennej obsłudze.
Aby lepiej zrozumieć wagę problemu, można posłużyć się analogią: zaniedbanie smarowania sworzni w maszynie jest jak jazda samochodem z bardzo niskim poziomem oleju w silniku. Przez pewien czas auto będzie jechać, ale metalowe elementy zaczną o siebie trzeć bez ochrony, aż doprowadzą do nieodwracalnych uszkodzeń, których naprawa wielokrotnie przewyższy koszt litra oleju i kilku minut poświęconych na jego dolanie.



















































