Tornado 800: Moc i Szerokość w Wydaniu Ciąganym
W kategorii przetrząsaczy zadebiutował model Tornado 800, będący rozwinięciem mniejszych wersji 500 i 550. Jest to maszyna sześciowirnikowa o imponującej szerokości roboczej wynoszącej niespełna 8 metrów. Kluczowe cechy tej konstrukcji to:
• Solidna rama: Maszynę oparto na potężnym profilu kwadratowym o wymiarach 100x200 mm.
• Przeniesienie napędu: Zastosowano trwałe połączenia na przegubach (kardanach), co gwarantuje płynną pracę nawet przy dużych obciążeniach.
• Efektywność energetyczna: Dzięki konstrukcji półzawieszanej (na wózku transportowym), przetrząsacz może współpracować z ciągnikami o mocy zaledwie 70 KM, co byłoby niemożliwe przy tak szerokiej maszynie w wersji zawieszanej.
• Regulacja: Kąt pracy przetrząsacza ustawiany jest hydraulicznie z kabiny ciągnika.
Gwiazda Pokazów: Zgrabiarka Dwukaruzelowa
Największą nowością, na którą – jak podkreślali organizatorzy – rolnicy „mocno czekali”, była zgrabiarka dwukaruzelowa o zmiennej szerokości pracy od 6,80 m do 7,80 m. Maszyna ta wyróżnia się bogatym wyposażeniem standardowym, w skład którego wchodzą:
• Precyzyjny układ jezdny: Każdy z wirników osadzony jest na sześciokołowym tandemie z przednią osią skrętną i tylnymi kołami podążającymi, co zapewnia idealne kopiowanie terenu.
• Inteligentne sterowanie: Mimo mechanicznego sterowania hydrauliką, zastosowano elektrozawór umożliwiający niezależne unoszenie prawej lub lewej karuzeli, co jest nieocenione przy omijaniu przeszkód lub wykańczaniu skrajów pól.
• Trwałość: Maszyna bazuje na sprawdzonych przekładniach firmy Comer i posiada po cztery palce grabiące na każdym ramieniu.
• Dodatki w standardzie: Użytkownik otrzymuje m.in. środkową osłonę pokosu, która składa się automatycznie przy podnoszeniu wirników, oraz sprężyny odciążeniowe.
Inteligentne Zwieńczenie: Owijarka Bel z Nowym Komputerem
Ostatnim etapem prezentacji była owijarka bel, która przeszła gruntowną modernizację układu sterowania. Nowa wersja komputera współpracuje z czujnikami indukcyjnymi, co czyni proces owijania w pełni zautomatyzowanym.
Maszyna ta została zaprojektowana do najcięższych zadań – bez trudu radzi sobie z belami o masie 1100 kg i średnicy do 160 cm. Innowacyjnym rozwiązaniem jest „stawiacz” na pełnej gumie, który chwyta belę bardzo wysoko i delikatnie sprowadza ją na podłoże. Co niezwykle istotne w warunkach polowych, w przypadku awarii elektroniki operator może przełączyć sterownik w tryb ręczny, co pozwala na dokończenie pracy bez konieczności natychmiastowego serwisu.
Podsumowanie
„Zielony poligon” udowodnił, że Talex skutecznie rywalizuje z zachodnimi markami, stawiając na niezależność technologiczną i oferowanie rozwiązań premium (takich jak hydropneumatyka czy zaawansowane sterowanie) w standardowym wyposażeniu maszyn. Nowości zaprezentowane podczas pokazów to solidne narzędzia, które mają realnie zwiększyć wydajność i komfort pracy w polskich gospodarstwach.
Podpis pod zdjęciem dla zawartości.





















































