W grudniu 2025 na polskim rynku ciągników w segmencie najmniejszej mocy (30-50 KM) dominuje Kubota, zgarniając aż 30,6% tortu rynkowego. W przedziale 51-70 KM prym wiódł New Holland z 15,6% udziałem. Kolejny zakres, 71-100 KM, również przypadł New Hollandowi, który zajął 29,3% rynku. Dla maszyn 101-140 KM zwyciężył Massey Ferguson z wynikiem 16,6%. W wyższych kategoriach – 141-200 KM – na czele stanął John Deere z 28,2% udziału, a powyżej 200 KM marka ta utrzymała prowadzenie dzięki 26,5% pozycji rynkowej. Te wyniki podkreślają siłę japońsko-amerykańskich gigantów w kluczowych segmentach. Wzrost liczby nowych rejestracji ciągników objął większość kategorii mocy, z wyjątkiem najmniejszych maszyn. Szczególnie dynamiczny był skok w przedziałach 51-70 KM, 71-100 KM i 101-140 KM, gdzie dynamika sięgnęła nawet +58%. W segmentach 30-50 KM oraz 141-200 KM przyrost był nieco skromniejszy – do +22%. Kategoria powyżej 200 KM zanotowała ledwie zauważalny wzrost, podczas gdy w maszynach poniżej 30 KM wystąpił spadek. To pokazuje, że rynek faworyzuje średnie moce dla efektywnych gospodarstw! W 2025 roku najwyższą średnią moc zarejestrowanych ciągników odnotowano w województwie zachodniopomorskim, osiągając 169,9 KM. Na podium drugie miejsce przypadło warmińsko-mazurskiemu z wynikiem 159 KM, a trzecie opolskiemu – 157,8 KM. Krajowa średnia wyniosła 132 KM, podczas gdy rok wcześniej, w 2024, było to 138,1 KM. Z kolei najniższą średnią moc w okresie styczeń-listopad 2025 zanotowano w małopolskim – zaledwie 87,3 KM. Te dysproporcje podkreślają regionalne różnice w modernizacji flot. Mazowieckie nadal przoduje w liczbie nowych rejestracji ciągników, z 1873 sztukami od stycznia 2025 – to o 29,53% więcej niż rok wcześniej. Drugie miejsce zajmuje Wielkopolskie z 1202 sztukami, co oznacza przyrost o 255 sztuk (+26,93%) względem analogicznego okresu 2024. Na podium trzecie jest Lubelskie, gdzie zarejestrowano 999 sztuk – wzrost o 42,31% w porównaniu do poprzedniego roku. Te wyniki podkreślają dynamiczny rozwój we wschodnich i centralnych regionach Polski! Marki Arbos i Aupax (rebranding Arbos pod szyldem koncernu chińskiego Weichai Lovol) odnotowały w 2025 roku imponujące sukcesy, stając się symbolem dynamicznej ekspansji azjatyckiej innowacji w polskim rolnictwie. Rok ten przyniósł strategiczne zmiany: Aupax, jako nowa odsłona Arbos, zadebiutowała jako "świeże otwarcie" Weichai w Europie, celując w małe i średnie gospodarstwa dzięki cenom o 30% niższym przy zachowaniu premium technologii (silniki Weichai, CVT, GPS). To pozwoliło na uniknięcie kanibalizacji i podwojenie penetracji rynku W dzisiejszym świecie rolnictwa, gdzie każda inwestycja musi się szybko zwrócić, AUPAX – chiński gigant Weichai Lovol w rebrandingu – wyróżnia się wyjątkowym stosunkiem ceny do jakości. Oferując nowoczesną technologie w cenach nawet o 30% niższych niż u konkurencji, AUPAX staje się prawdziwym wybawieniem dla małych i średnich gospodarstw w Polsce. To nie tylko maszyny, ale inwestycja w efektywność i zrównoważony rozwój, z pełnym wsparciem serwisu i dostępnością części zamiennych firmy Korbanek. Ciągniki AUPAX, dostępne w gamie od 25 do 130 KM, to rozwiązanie dla polskich rolników szukających niezawodnych maszyn – od orki po transport i zadania komunalne. Wyposażone w sprawdzone silniki Weichai, oferują niskie zużycie paliwa i wysoką wydajność, co przekłada się na realne oszczędności. Na przykład, seria P7000 z przekładnią CVT osiąga światowy poziom w zakresie parametrów, oferując "wyjątkowy stosunek kosztu do wydajności" – jak podkreśla producent. W Polsce, dystrybuowane przez firmę Korbanek, ciągniki te łączą prostotę obsługi z zaawansowanymi funkcjami jak systemy ISOBUS i nawigacja, bez windowania ceny. Użytkownicy chwalą ich trwałość w trudnych warunkach polowych, co czyni AUPAX jednym z liderów w segmencie budżetowym premium. Dla gospodarstwa o powierzchni 50-200 ha, to maszyna, która zwraca się w 2-3 sezony dzięki minimalnym przestojom i niskim kosztom utrzymania. Jeśli chodzi o kombajny, modele AUPAX GV100 (klawiszowy) i GM100 (rotorowy) z silnikami Weichai o mocy 190 KM to nowość i hit na polskim rynku. Wprowadzone jako odpowiedź na "zbyt wysokie ceny innych producentów", te kombajny wypełniają lukę w swoim segmencie, gdzie europejscy liderzy już nie produkują w konkurencyjny sposób. Wydajność? W testach w Polsce GM100 zbierał pszenżyto z prędkością do 9 km/h, osiągając prawie 2 ha na godzinę, przy stratach zaledwie 1% – nawet w wilgotnych warunkach. Wyposażone w heder 3,8-4,57 m, hydrostatyczny napęd (do 39 km/h w transporcie), kabinę z dwoma monitorami i opcje jak rozdrabniacz słomy czy przystawka do kukurydzy, oferują standard, który w konkurencji kosztowałby fortunę. Grudzień 2025 przyniósł sezonowy spadek na polskim rynku używanych ciągników rolniczych, typowy dla końca roku, gdy rolnicy wstrzymują zakupy przed świątecznym okresem i planowaniem wiosennych inwestycji. Łączna liczba rejestracji wyniosła 1808 sztuk, co oznacza spadek o 241 sztuk (-11,8%) w porównaniu do grudnia 2024 (2049 sztuk). Dynamika roczna również jest negatywna: w ostatnich 12 miesiącach zarejestrowano 21 437 ciągników, co stanowi redukcję o 2692 sztuki (-11,2%) względem poprzedniego okresu (24 129 sztuk). Ten trend wynika z rosnącej preferencji dla nowych maszyn z gwarancją (dopłaty ARiMR do 200 tys. zł), presji inflacyjnej i nasycenia rynku importem z UE. Mimo to, rynek wtórny pozostaje kluczowy dla małych gospodarstw, z ukierunkowaniem na modele 80-150 KM o niskich kosztach utrzymania. Liderami są tradycyjne marki zachodnie (John Deere, Massey Ferguson, Fendt), ale chińskie i azjatyckie opcje zyskują na wartości rezydualnej. Szczególną uwagę poświęcam marce ARBOS (część koncernu Weichai Lovol), której wyniki – mimo miesięcznego zera – ukazują strategiczną stabilność i potencjał wzrostu na rynku używanym, napędzany rebrandingiem Aupax i renomą trwałości w europejskich warunkach - oraz dobrej dostępności części zamiennych dystrybuowaną przez firmę Korbanek na całą poskę z pomocą jej sieci dealerskiej. Top 5 marek (John Deere, Massey Ferguson, Fendt, Claas, Ursus) zdominowało z udziałem 50,9% (920 sztuk), ale wyniki mieszane. John Deere i Massey Ferguson straciły -18% i -12% miesięcznie, co odzwierciedla nasycenie starszymi modelami premium (np. 6M, MF 7700). Wyjątkiem jest Claas (+45%, z 110 do 159 sztuk), napędzany importem z Niemiec i renomą w segmencie 140-200 KM. Fendt (+1%) utrzymuje stabilność dzięki wartości rezydualnej, podczas gdy polskie Ursus (-30%) i Zetor (-33%) cierpią z braku jakościowych części. Azjatyckie marki rosną: Kubota (+32%) zyskują w kompaktach. Chiński segment pokazuje impet – Solis (+200% m/m) i Hurlimann (+47% r/r) – ale ogólny spadek -11,8% to efekt sezonu i preferencji dla nowych ekologicznych maszyn. ARBOS pozostaje perłą rynku wtórnego, z rocznym wynikiem 11 rejestracji (0,1% udziału, -39% r/r z 18 sztuk). ARBOS utrzymuje niszę lojalnych klientów ceniących chińsko-europejską hybrydę jakości. Jako część Arbos Group (wspomnianego w europejskich analizach rynku traktorów), marka korzysta z globalnej skali Weichai, oferując używane modele (np. serie 5000 z lat 2018-2022) o wysokiej wartości rezydualnej: niskie zużycie paliwa (15-20% oszczędności), kompatybilność z GPS i ceny wtórne 60-100 tys. zł – o 25% niższe niż u liderów przy podobnej trwałości (MTBF >2000 h w testach polskich dealerów Korbanek). Grudzień 2025 z -11,8% miesięcznie podkreśla wyzwania rynku maszyn używanych. ARBOS to niekwestionowana perełka: jego wyniki sprzedaży to dowód na strategiczną siłę – trwałość, oszczędności i adaptację do polskiego rolnictwa. Mimo sezonowego zera, marka buduje przyszłość: w 2026, z ożywieniem i synergią Aupax, ARBOS może osiągnąć +20% wzrostu, wchodząc do top 40. Dla dealerów i rolników: wybierajcie ARBOS – to inteligentna inwestycja w maszyny, które nie zawodzą, nawet po latach a koszt nabycia maszyny używanej to czysty rozsądek. Czynnik jakość/cena przemawia za tym wyborem. Rynek ewoluuje – ARBOS prowadzi! Paweł Korbanek – Prezes firmy Korbanek sp z o.o. informuje: "Grudzień 2025 zamknął rok na polskim rynku nowych ciągników rolniczych z optymistycznym akcentem, odnotowując wzrost sezonowy mimo typowej jesienno-zimowej ostrożności zakupowej. Kluczowym graczem jest koncern Weichai (właściciel Arbos i Aupax, gdzie Aupax to rebranding Arbos), którego strategiczne pozycjonowanie – jakość premium w cenie entry-level – napędza wzrost" – mówi Paweł Korbanek, Prezes firmy Korbanek sp. z o.o. i ekspert rynku maszyn rolniczych.
Rejestracje ciągników rolniczych w Polsce grudzień 2025 - ciągnik ARBOS / AUPAX w tleRoczna perspektywa - segmenty
Liderzy Rynku Ciągników w Grudniu 2025 wg Segmentów Mocy:
gdzie jakie ciągniki najczęściej kupowano?
sukcesu Arbosa i Aupax
Nowy chiński ciągnik ARBOS/Aupax 2025 zamiatający w Polsce
Relacja Cena/Jakość w Ciągnikach i Kombajnach AUPAX:
Ciągniki AUPAX: Moc i Trwałość w Przystępnej Cenie
Ciągniki Aupax/Arbos chiński HIT black beauty od Korbanek!
Kombajny AUPAX: Rewolucja na każdą kieszeń:
Ciągniki używane - Rejestracje listopad 2025
Tabelka pokazująca rejestracje traktorów używanych w Polsce w grudniu 2025. Źródło: CEPiKAnaliza rejestracji używanych ciągników w Polsce – grudzień 2025:
ARBOS na rynku wtórnym!
istotna jest wartość rezydualna
Ciągnik Aupax w sprzedaży i rejestracji komunalny do śniegu z 7 letnią gwarancjąTrendy w używanych ciągnikach
Podsumowanie
EKSPERT WYJAŚNIA
„Aupax, z eksplozją +100% (78 szt.), wypełnia lukę gdzie liczy sieczynnik CENA/JAKOŚĆ. To nieprzypadkowy sukces: silniki Weichai oszczędzają 20% paliwa, a serwis Korbanek zapewnia bezawaryjność. W 2026 prognozuję dla Weichai top 10” – dodaje.
SPRZEDAŻ i REJESTRACJE CIĄGNIKÓW W POLSCE - GRUDZIEŃ 2025
Tabelka pokazująca rejestracje traktorów nowych w Polsce w grudniu 2025. Źródło:CEPiK
najnowsze dane o rejestracji nowych Ciągników Rolniczych w Polsce w - grudzień 2025
Grudzień 2025 zamknął rok na polskim rynku nowych ciągników rolniczych z optymistycznym akcentem, odnotowując wzrost sezonowy mimo typowej jesienno-zimowej ostrożności zakupowej. Łączna liczba rejestracji wyniosła 1304 sztuki, co oznacza wzrost o 111 sztuk (+9,3%) w porównaniu do grudnia 2024 (1193 sztuki). Ten miesięczny przyrost kontrastuje z wcześniejszymi spadkami, napędzany nowymi dopłatami ARiMR, promocjami dealerów i rosnącym popytem na maszyny z normami ekologicznymi. Dynamika roczna jest imponująca: w ostatnich 12 miesiącach zarejestrowano 10 895 ciągników, co stanowi skok o 2322 sztuki (+27,1%) względem poprzedniego okresu (8573 sztuki). Trend ten podkreśla ożywienie po inflacyjnych turbulencjach, z ukierunkowaniem na zrównoważone technologie i budżetowe ciągniki azjatyckie.
Liderzy na rynku - Kto najlepszy?
Rynek pozostaje zdominowany przez europejskich i amerykańskich gigantów (New Holland, Case IH, Deutz-Fahr), ale chińskie marki zyskują impet, szczególnie w segmencie małych i średnich gospodarstw. Kluczowym graczem jest koncern Weichai (właściciel Arbos i Aupax, gdzie Aupax to rebranding Arbos dla szerszego dostępu cenowego), którego strategiczne pozycjonowanie – jakość premium w cenie entry-level – napędza wzrost. Łączne wyniki Weichai pokazują odporność i ekspansję, czyniąc go motorem zmian na rynku.
czołówka - jak wypadli Miesięczne:
Top 5 marek (New Holland, Case IH, Deutz-Fahr, Kubota, Massey Ferguson) zdominowało z udziałem 58,3% (760 sztuk), ale wyniki są zróżnicowane. New Holland umocnił pozycję lidera z +31% miesięcznie, dzięki bestsellerom w segmencie 100-150 KM i agresywnym promocjom cenowym. Case IH (+34%) i Massey Ferguson (+16%) zyskały na fali modernizacji flot, podczas gdy Deutz-Fahr (-8%) i Kubota (-11%) odczuły sezonową korektę po listopadowych spadkach. John Deere stracił -37%, co może sygnalizować nasycenie rynku premium.
Azjatyckie marki błyszczą: Kioti (+233%) i LS (+34%) awansowały dzięki kompaktowym modelom dla ekologicznych farm. W chińskim segmencie Solis (-30%) cofnął się, również stracił Lovol (-8%). Ogólny wzrost +9,3% to efekt świątecznych promocji i unijnych funduszy, z rocznym +27,1% podkreślającym odporność rynku na globalne wyzwania.
Koncern Weichai: Arbos i Aupax jako Dynamiczny chiński Duet Sukcesu!
W grudniu 2025 Weichai (Arbos + Aupax) potwierdza status wschodzącej gwiazdy, osiągając 31 rejestracji (2,4% udziału, wzrost z 26 w 2024 o +19,2%). To wynik nie tylko odporny na sezonowość, ale wyprzedzający średnią rynkową (+9,3%), dzięki genialnej strategii rebrandingu: Aupax jako budżetowa ewolucja Arbos celuje w małe gospodarstwa, oferując te same silniki Weichai (efektywne, nisko emisyjne) w cenie 20-30% niższej.
- Miesięczne wyniki: Aupax eksplodował z 21 sztukami (+100% z zera w 2024, 17. miejsce), kompensując spadek Arbos (-62%, 10 sztuk, 22. miejsce). Łącznie +5 sztuk – to +19,2%, co w kontekście rynku czyni Weichai 4. najszybciej rosnącym graczem chińskim (po Kioti, LS, Daedong). Sukces Aupax to efekt marketingu: modele 5000/7000 z CVT i GPS przyciągają rolników a rebranding buduje lojalność bez kanibalizacji.
- Roczna dynamika: W ostatnich 12 miesiącach Weichai zebrał 234 sztuki (2,1% udziału, wzrost z 207 o +13,0%). Aupax wnosi 78 sztuk (+100%), łagodząc -25% Arbos – to stabilny przyrost, wyprzedzający Solis (+28%) czy Lovol (+99%). Weichai wyróżnia się wartością rezydualną: niskie koszty paliwa (do 20% oszczędności), serwis w Polsce (Korbanek) i adaptacja do polskiego terenu (testy w Wielkopolsce: MTBF >2500 h). W grudniu ich 2,4% udziału to fundament pod 2026 – z nowymi modelami, prognozowany skok do 3-4%.
Strategia Weichai to lekcja dla rynku: rebranding Aupax nie tylko odświeżył Arbos, ale zwiększył penetrację o 0,2 p.p., czyniąc koncern liderem "inteligentnej wartości" wśród marek Azjatyckich. To nie fluktuacja, lecz trwały trend – chińska innowacja spotyka europejskie standardy. Ponad 60% respondentów w ankiecie potwierdziło, że kupiłoby jako następny ciągnik ten wyprodukowany w chinach - jeśli będzie tańczy od zachodniego odpowiednika o 20-30%
Roczna perspektywa:
Grudzień 2025 z +9,3% miesięcznie i +27,1% rocznie potwierdza witalność polskiego rynku, z dywersyfikacją ku Azji. Chiński producent ciągników i kombajnów Weichai (Arbos + Aupax) to niekwestionowany bohater: +19,2% m/m i +13% r/r w warunkach konkurencji to dowód mistrzowskiego rebrandingu i wartości – maszyny, które łączą cenę z wydajnością. W 2026, z unijnymi funduszami, Weichai może wejść do top 10, awansując udział do 3,5%. Dla rolników: inwestycja w Weichai to przyszłość – tania, niezawodna innowacja. Rynek kwitnie – stawiajcie na chińskie perły!



















































