Dominacja średniej mocy – przedziały 51–100 KM odpowiadają aż za 49% wszystkich rejestracji w lutym. To klasyczne maszyny do polskich warunków – uniwersalne, ekonomiczne i łatwe w finansowaniu. Duet Weichai szczególnie mocno zaznaczył swoją obecność właśnie w kluczowym segmencie 51–100 KM – tam, gdzie polscy rolnicy kupują najwięcej. Aupax (9 szt. w lutym) i Arbos (4 szt.) razem dały 13 rejestracji i realny udział ok. 4,5–5% w tym przedziale – wynik znakomity w warunkach ogólnego spadku o prawie 30%. Aupax idealnie trafia w serca małych i średnich gospodarstw (modele 60–90 KM), oferując pełnowartościowe wyposażenie (i 7-letnia gwarancja) w cenie, która bije konkurencję o 25–35%. Arbos z kolei przyciąga tych, którzy chcą nieco lepszej ceny ze względu na domykającą się fazę rebrandingu. Luty 2026 pokazał, że polski rynek ciągników wraca do swojej naturalnej struktury – dominują praktyczne maszyny średniej mocy (51–100 KM), a rolnicy bardzo uważnie liczą każdą złotówkę. W takim środowisku strategia koncernu Weichai (dwie marki z jednego fabrycznego zaplecza) działa wyjątkowo skutecznie. Podczas gdy większość europejskich marek traci dwucyfrowo, duet Arbos + Aupax nie tylko utrzymuje pozycję, ale w kluczowym dla Polski segmencie 51–100 KM staje się jedną z najszybciej rosnących i najbardziej widocznych sił. To nie jest przypadek – to dowód, że na polskim rynku coraz bardziej liczy się nie logo, lecz realna wartość za pieniądze. A w tej kategorii Weichai (Arbos + Aupax) gra obecnie w absolutnie najwyższej lidze. Modele AUPAX GV100 (klawiszowy) oraz GM100 (rotorowy), wyposażone w mocne silniki Weichai o mocy 190 KM, błyskawicznie stały się jedną z największych nowości i prawdziwym hitem polskiego rynku. Zostały stworzone specjalnie jako odpowiedź na zbyt wysokie ceny europejskich kombajnów i doskonale wypełniają lukę, której zachodni producenci już praktycznie nie obsługują w rozsądnych pieniądzach. W polskich testach polowych kombajn GM100 pokazał świetną wydajność – przy prędkości do 9 km/h zbierał pszenżyto z wynikiem bliskim 2 ha na godzinę, przy stratach na poziomie zaledwie 1%, nawet w trudnych, wilgotnych warunkach. Oba modele oferują solidne wyposażenie seryjne: heder o szerokości 3,8–4,57 m, hydrostatyczny napęd pozwalający na transport z prędkością do 39 km/h, komfortową kabinę z dwoma dużymi monitorami oraz bogaty pakiet opcji, w tym rozdrabniacz słomy i przystawkę kukurydzianą. Wszystko to na poziomie, za który u konkurencji trzeba byłoby zapłacić zdecydowanie więcej. Krótko mówiąc: AUPAX GV100 i GM100 to kombajny, które dają europejską jakość i nowoczesne rozwiązania w cenie, która wreszcie ma sens dla polskich gospodarstw. W lutym 2026 zarejestrowano w Polsce 1656 używanych ciągników, wobec 2044 rok wcześniej, czyli rynek spadł o 388 sztuk (-19,0%). To spadek wyraźnie głębszy niż w ujęciu kroczącym 12-miesięcznym, gdzie rynek wynosi 20 533 szt. wobec 23 272 szt. rok wcześniej, czyli -11,8%. To mówi dwie rzeczy naraz. Po pierwsze, rynek wtórny jest w fazie schłodzenia. Po drugie, sam luty był miesiącem słabszym niż wynikałoby z trendu rocznego, więc mieliśmy do czynienia nie tylko z normalizacją, ale z wyraźnie gorszym odczytem miesięcznym. Czołówka jest bardzo stabilna. Pierwsze trzy marki to: John Deere – 224 szt., 13,5% Massey Ferguson – 213 szt., 12,9% Fendt – 188 szt., 11,4% Ta trójka odpowiada łącznie za 625 rejestracji, czyli około 37,8% całego rynku. Pierwsza dziesiątka marek skupia aż 84,7% rejestracji, więc rynek pozostaje mocno skoncentrowany. Jednocześnie widać lekkie rozluźnienie dominacji ścisłej czołówki. Sam duet John Deere + Massey Ferguson miał rok temu łącznie 29,5% udziału, a teraz ma 26,4%. To nadal liderzy, ale nie rosną wraz z rynkiem — przeciwnie, tracą szybciej niż część konkurentów. Najważniejszy wniosek jest taki, że rynek wtórny w Polsce nie załamuje się, ale wyraźnie się selektywizuje. Kupujący nadal są aktywni, tylko bardziej wybiórczy. Najlepiej bronią się marki, które spełniają przynajmniej jedno z trzech kryteriów: - mają bardzo mocną reputację i wartość rezydualną – jak Fendt, - budują coraz silniejszą obecność w praktyce polowego użytkowania – jak Claas, - trafiają w segment bardziej kompaktowy, użytkowy i ekonomiczny – jak Kubota. Z kolei tracą marki, które bazują głównie na dawnej popularności, starszej strukturze podaży albo mniej atrakcyjnej dziś relacji między ceną, dostępnością części i późniejszą odsprzedażą Najbardziej niepokojąco wyglądają marki, które historycznie były bardzo silne w Polsce, ale dziś słabną także w rynku używanym. Ursus wciąż jest wysoko, bo zajmuje 7. miejsce z wynikiem 113 szt., ale rocznie wygląda to już źle: 1413 vs 2109, czyli -696 szt. (-33%). To największy bezwzględny spadek w całej tabeli 12-miesięcznej. Udział spadł z 9,1% do 6,9%. Innymi słowy: Ursus nadal jest widoczny, ale jego znaczenie na rynku wtórnym szybko maleje. Zetor też traci mocno: 112 szt. w lutym (-27%), a w 12 miesiącach 1450 vs 1791 (-19%). To nie jest załamanie jak w Ursusie, ale wyraźna erozja. Belarus ma wręcz twarde tąpnięcie strukturalne: 121 vs 301 w 12 miesiącach, czyli -60%. To pokazuje, że część marek opartych na starszej, budżetowej bazie technicznej traci nie tylko wizerunkowo, ale także obrotowo. Słabo wyglądają też Renault (-14% w 12 miesiącach), Case IH (-17%), Deutz-Fahr (-16%), Ford (-17%) i SAME (-16%). To grupa marek, które nadal mają wolumen, ale dziś nie są motorami wzrostu rynku. Luty 2026 nie pokazuje rewolucji w układzie marek, ale pokazuje bardzo wyraźną zmianę jakościową rynku. Liderzy pozostają liderami, lecz coraz większe znaczenie ma siła marki na rynku odsprzedaży, a nie tylko historyczna obecność w Polsce. Najmocniejsze sygnały na plus dają dziś: Największe problemy strukturalne widać u: Polski rynek używanych ciągników w lutym 2026 był wyraźnie słabszy rok do roku, ale jednocześnie bardzo jasno pokazał, które marki mają dziś realną siłę odsprzedażową, a które żyją już głównie dawną pozycją. Paweł Korbanek – Prezes firmy Korbanek sp z o.o. informuje: "Luty 2026 potwierdził, że polski rynek ciągników wraca do swojej naturalnej równowagi. Największym zainteresowaniem cieszą się praktyczne maszyny o średniej mocy 51–100 KM, a rolnicy podejmują decyzje zakupowe bardzo świadomie, dokładnie analizując każdy wydatek." – mówi Paweł Korbanek, Prezes firmy Korbanek sp. z o.o. i ekspert rynku maszyn rolniczych.
Rejestracje ciągników rolniczych w Polsce luty 2026 - ciągnik AUPAX w błocieRoczna perspektywa - segmenty
Liderzy Rynku Ciągników
Największe spadki dotyczą najdroższych i najtańszych ciągników – rynek ucieka od skrajności.
Wzrosty w azjatyckich markach widać głównie w segmencie 51–100 KM (Kioti +280%, Lovol +33%, Aupax +100%). Rolnicy szukają tu najlepszego stosunku ceny do jakości.OGÓLNA STRUKTURA MOCY – LUTY 2026
POZYCJA GRUPY AUPAX / ARBOS SEGMENT MOCY
Ciągnik Aupax od Korbanka - hit sprzedaży
DLACZEGO AUPAX / ARBOS MA POTENCJAŁ W 2026?
Arbos mimo niższego wyniku miesięcznego nadal ma bardzo solidne 120 rejestracji w ostatnich 12 miesiącach (1,1% rynku). To więcej niż wiele uznanych europejskich marek w tym samym okresie.
Razem duet Weichai w lutym 2026 odpowiada za 2,5% całego rynku – wynik imponujący w warunkach -28,9% spadku. W dłuższej perspektywie (ostatnie 12 miesięcy) ma już 217 sztuk i konsekwentnie buduje pozycję jako jeden z najbardziej przewidywalnych i stabilnych graczy.
Nowy Chiński ciągnik Aupax w orce
PODSUMOWANIE SEGMENTÓW MOCY W LUTYM 2026:
Ciągnik Aupax chińska nowość i HIT od Korbanek
KOMBAJNY AUPAX:
Ciągniki używane - Rejestracje LUTY 2026
Tabelka pokazująca rejestracje traktorów używanych w Polsce w lutym 2026. Źródło: CEPiKAnaliza rejestracji używanych ciągników w Polsce – LUTY 2026:
Pozycja najlepszych marek – LUTY 2026
istotna jest wartość rezydualna
Ciągnik Aupax w sprzedaży - czarny traktorNajwiększe problemy: Ursus, Zetor, Belarus i duża część „starego środka”
Podsumowanie
Fendt, Claas i Kubota.
Ursusa, Zetora, Belarusa, a w nieco mniejszej skali także u Case IH, Renault i Deutz-Fahra.EKSPERT WYJAŚNIA
„Podczas gdy wiele europejskich marek notuje dwucyfrowe spadki, duet Arbos + Aupax nie tylko utrzymuje swoją pozycję, ale także wyrasta na jedną z najbardziej widocznych i dynamicznie rosnących sił w kluczowym dla Polski segmencie 51–100 KM.” – dodaje.
SPRZEDAŻ i REJESTRACJE CIĄGNIKÓW W POLSCE - LUTY 2026
Tabelka pokazująca rejestracje traktorów nowych w Polsce w lutym 2026. Źródło:CEPiK
NAJNOWSZE DANE O REJESTRACJI NOWYCH CIĄGNIKÓW ROLNICZYCH W POLSCE W - LUTY 2026
Luty 2026 wyraźnie wyhamował tempo, które przez cały 2025 napędzało polski rynek ciągników. Zarejestrowano 517 nowych maszyn – o 210 sztuk mniej (-28,9%) niż w lutym 2025 (727 szt.). To najsłabszy luty od kilku lat i wyraźna korekta po bardzo silnym roku 2025 (+27% r/r).
Jednak w ujęciu rocznym rynek nadal rośnie zdrowo: w ostatnich 12 miesiącach (marzec 2025 – luty 2026) zarejestrowano 10 456 ciągników, czyli o 1 740 sztuk więcej (+20,0%) niż w poprzednim okresie. Oznacza to, że mimo zimowego spadku, długoterminowa tendencja pozostaje pozytywna – rolnicy nadal modernizują parki maszynowe, tylko robią to ostrożniej i bardziej selektywnie.
RYNEK CIĄGNIKÓW ROLNICZYCH
Nawet lider rynku – New Holland – stracił 27% (82 szt. vs 112 rok wcześniej).
Jednocześnie w ujęciu długoterminowym rynek nadal trzyma się dobrze. W ostatnich 12 miesiącach (marzec 2025 – luty 2026) zarejestrowano 10 456 ciągników, co oznacza wzrost o 1 740 sztuk (+20,0%) względem poprzedniego okresu. Oznacza to, że po bardzo dynamicznym 2025 roku (+27% r/r) rynek wszedł w typową fazę zimowej konsolidacji – rolnicy wstrzymują zakupy, czekając na wiosenne dopłaty ARiMR, nowe transze funduszy unijnych oraz lepsze warunki finansowania.
Rynek stał się wyraźnie bardziej selektywny. Kupowane są głównie ciągniki w segmencie 70–140 KM, a największe spadki dotyczą maszyn premium i tych z wyższej półki cenowej. Widoczna jest też rosnąca rola marek azjatyckich, które lepiej radzą sobie w warunkach większej ostrożności budżetowej rolników.
MARKI W LUTYM 2026 – Z NAJWIĘKSZĄ ILOŚCIĄ SPADKÓW W REJESTRACJI CIĄGNIKÓW
Największe spadki zanotowały marki premium i średnia półka:
- Claas –58%
- Valtra –77%
- Kubota –41%
- Deutz-Fahr –45%
- Solis –45%
Rynek wyraźnie czeka na wiosenne dopłaty ARiMR i nowe transze unijnych funduszy. W lutym dominuje wyczekiwanie, a nie euforia zakupowa.
CZOŁÓWKA - GWIAZDY LUTEGO 2026:
Luty 2026 to klasyczna zimowa korekta po bardzo dobrym 2025 roku. Rynek wyraźnie zwolnił, większość marek notuje dwucyfrowe spadki, a rolnicy wstrzymują większe inwestycje do czasu uruchomienia wiosennych dopłat. W tym wymagającym otoczeniu Weichai (Arbos + Aupax) wyróżnia się odpornością i konsekwentnym budowaniem udziału, potwierdzając, że dobrze przemyślana strategia cenowa i jakościowa działa nawet wtedy, gdy cały rynek hamuje.
Wiosna 2026 powinna przynieść odbicie – i wszystko wskazuje na to, że duet Weichai będzie na nie doskonale przygotowany.
Ciągnik rolniczy Aupax - dane sprzedaży luty 2026
WEICHAI (ARBOS + AUPAX) – JEDEN Z NAJJAŚNIEJSZYCH PUNKTÓW LUTEGO
W tym trudnym miesiącu duet chińskiego koncernu Weichai zachował się zdecydowanie lepiej niż większość rynku. Aupax zanotował 9 rejestracji (15. miejsce, +100% r/r), a Arbos 4 sztuki (21. miejsce). Razem 13 ciągników i 2,5% udziału w lutym – wynik bardzo solidny w warunkach ogólnego spadku o prawie 29%. W ostatnich 12 miesiącach duet osiągnął już 217 rejestracji.
Strategia dwóch marek z jednego koncernu (Aupax jako rebranding Arbos) okazuje się skuteczna – pozwala docierać do różnych grup klientów i utrzymywać stabilną pozycję nawet w trudniejszym okresie.
PROGNOZA NA KOLEJNE MIESIĄCE 2026 – BARDZO OPTYMISTYCZNA
Luty 2026 pokazał klasyczną korektę po gorącym 2025 roku. Większość marek wyraźnie wyhamowała, czekając na wiosenne ożywienie i nowe środki unijne. W tym trudnym otoczeniu Weichai (Arbos + Aupax) nie tylko nie stracił gruntu, ale wręcz pokazał siłę swojej strategii dwóch marek z jednego koncernu.
Aupax dynamicznie wchodzi w segment rolnictwa i maszyn komunalnych a Arbos ze względu na fazę rebrandingu utrzymuję bardzo korzystną cenę dla klientów, a razem tworzą jeden z najbardziej zrównoważonych i odpornych duetów na polskim rynku. To nie jest przypadek – to efekt przemyślanej polityki cenowej, wysokiej jakości silników Weichai i coraz lepszej dostępności serwisu.
Rynek się ochładza, ale dla graczy takich jak grupa Weichai to raczej okazja do dalszego umacniania pozycji niż zagrożenie. Wiosna 2026 może przynieść powrót do wzrostów – i duet Weichai jest na to doskonale przygotowany.























































