Proces eliminacji w diagnostyce
Diagnostyka tak zaawansowanych maszyn wymaga cierpliwości i metodycznego podejścia. W pierwszej kolejności mechanicy skupili się na najbardziej prawdopodobnych przyczynach:
1. Amortyzator drgań skrętnych: Sprawdzono element znajdujący się z przodu silnika, jednak jego weryfikacja nie przyniosła poprawy.
2. Układ wtryskowy: Ze względu na nierównomierną pracę silnika, podejrzewano usterkę wtryskiwaczy. Choć same wtryski okazały się sprawne, przy okazji zdiagnozowano i wymieniono niesprawny zawór, co jednak również nie wyeliminowało głównych drgań.
Dopiero po wykluczeniu osprzętu silnika, podjęto decyzję o najbardziej radykalnym kroku – rozpołowieniu ciągnika.
Kluczowe znalezisko: Łożysko, którego nie było
Po rozdzieleniu maszyny na wózkach warsztatowych, oczom mechaników ukazała się właściwa przyczyna problemu. Okazało się, że łożysko wału napędu przekładni zostało całkowicie zniszczone – w źródłach opisano to obrazowo jako „praktycznie brak łożyska”. To właśnie ten element, a raczej to, co z niego zostało, było źródłem niebezpiecznych wibracji. Choć drgania pojawiały się już wcześniej, ciągnik musiał dokończyć pilne prace polowe jesienią, co doprowadziło do ostatecznej degradacji podzespołu.
Mechanik naprawia ciągnik Fendt
Ekonomia naprawy: Robocizna kontra części
Przypadek Fendta 927 doskonale ilustruje specyfikę kosztów w serwisie maszyn ciężkich. Sam koszt części niezbędnych do naprawy uszkodzonego łożyska jest relatywnie niski. Jednak proces dotarcia do tego elementu wymaga ogromnego nakładu pracy.
Czasochłonność operacji wynika z konieczności:
• Rozpołowienia ciągnika na specjalistycznych wózkach.
• Demontażu licznych podzespołów, aby uzyskać dostęp do wnętrza układu napędowego.
• Ponownego, precyzyjnego złożenia maszyny, co według szacunków serwisu zajmuje dodatkowe dni pracy.
W związku z tym, głównym składnikiem faktury w tym przypadku jest koszt robocizny, a nie samych komponentów.
Prewencja jako strategia długofalowa
Wykorzystując fakt, że ciągnik był już rozpołowiony, właściciel wraz z serwisem podjęli decyzję o przeprowadzeniu dodatkowych prac prewencyjnych. Pozostawienie starych, ale jeszcze sprawnych elementów w maszynie o takim przebiegu byłoby, według ekspertów, „niedorzeczne”.
1. Tłumik drgań (łącznik napędu): Zdecydowano się na wymianę tłumika drgań na wale napędowym, łączącego silnik z przekładnią. Koszt tego elementu to około 5000 zł netto. Jest to inwestycja w spokój eksploatacyjny na kolejne tysiące godzin.
2. Uszczelnienie zwolnic: Podczas postoju maszyny wykryto i usunięto wycieki ze zwolnic, które były już zdemontowane w celu weryfikacji.
3. Układ hamulcowy: Wymieniono siłownik hamulca, który nie utrzymywał właściwego ciśnienia.
Historia serwisowa maszyny
Warto odnotować, że opisywany egzemplarz przeszedł już jedną poważną naprawę w przeszłości. Około 5 lat temu, przy przebiegu 10 000 godzin, wymieniono w nim silnik Deutz. Było to spowodowane awarią wałka rozrządu, co bywało mankamentem tych jednostek. Obecnie zamontowany silnik jest wersją poprawioną, co pozwala zakładać jego dłuższą żywotność.
Personalizacja maszyn: Projekt MultiOne
Serwis Korbanek to nie tylko naprawy główne, ale także zaawansowane modyfikacje. Ciekawym przykładem jest zlecenie dotyczące ładowarki MultiOne.
Klient potrzebował maszyny do specyficznych prac związanych z przesadzaniem drzew, co wymagało zastosowania szczęk chwytających zamontowanych na obrotnicy narzędzi. Standardowe wyposażenie fabryczne nie pozwalało na płynne sterowanie taką konfiguracją. Serwis dokonał więc autorskiej modyfikacji:
• Dołożono dodatkowy rozdzielacz hydrauliczny oraz gniazda.
• Zintegrowano sterowanie tak, aby operator mógł obsługiwać szczęki bezpośrednio z joysticka, bez konieczności wychodzenia z kabiny i przepinania przewodów.
Taka zmiana znacząco podnosi efektywność pracy, eliminując przestoje na ręczne przełączanie funkcji hydrauliki.
Przegląd pozostałych działań warsztatowych
Warsztat w Tarnowie Podgórnym w okresie zimowym pracuje na pełnych obrotach, przygotowując różnorodne maszyny do sezonu:
• Faresin 735 VPS: Przechodzi naprawę przedniej osi.
• Fendt 939: Kolejna duża maszyna czekająca na diagnozę problemów z napędem przedniej osi.
• Dieci model 53 K: Używana ładowarka przechodząca przegląd tzw. „P0”. Zakres prac obejmuje kasowanie luzów na zawieszeniu ramki narzędziowej, usuwanie wycieków oraz montaż brakujących drzwi kabiny.
Transparentność wobec klienta
Kluczowym elementem budowania zaufania w relacji serwis-rolnik jest przejrzystość działań. Firma Korbanek stosuje żelazną zasadę: wszystkie zużyte części, filtry oraz uszkodzone podzespoły są pakowane do kartonów i zwracane klientowi wraz z naprawioną maszyną.
Dzięki temu właściciel ma pewność, że:
• Wszystkie części zadeklarowane na fakturze faktycznie zostały wymienione.
• Może na własne oczy zobaczyć skalę uszkodzeń (np. stopień zużycia łożyska czy stan filtrów).
• Stare części zostaną zutylizowane zgodnie z jego wolą lub zabrane do gospodarstwa.
Podsumowanie
Praca serwisu rolniczego to połączenie detektywistycznej diagnostyki, ciężkiej mechaniki przy rozpoławianiu ciągników oraz inżynierskiej pomysłowości przy modyfikacjach osprzętu. Przypadek Fendta 927 pokazuje, że nawet maszyny z przebiegiem przekraczającym 16 000 godzin, dzięki fachowej opiece i decyzjom o wymianach prewencyjnych (jak ta dotycząca łącznika za 5000 zł), mogą nadal stanowić o sile pociągowej gospodarstwa. Zimowy przestój w pracach polowych okazuje się być najlepszym momentem na gruntowne sprawdzenie stanu technicznego floty, co pozwala uniknąć kosztownych awarii w szczycie sezonu.





















































