NAWIGACJA W DOBEJ CENIE
ZIEGLER PRZYSTAWKI
ile kosztuje chiński kombajn
7 letnia gwarancja na Arbos i Aupax zdjęcie
KOPARKA WIELOZADANIOWA
REJESTRACJE WSZYSKICH CIĄGNIKÓW W POLSCE - RANKING TRAKTORÓW
MINIŁADOWARKI MULTIONE

Mechaniczne odchwaszczanie

sukces w rolnictwie ekologicznym?

W dzisiejszym rolnictwie, szczególnie tym ekologicznym, walka z chwastami wymaga innowacyjnego podejścia i precyzyjnych narzędzi. Paweł Korbanek w swojej relacji z gospodarstwa pana Daniela w okolicach Budzynia (woj. wielkopolskie) pokazuje, że czasem, aby uratować plon, trzeba sprawić wrażenie, że pole zostało „zniszczone”.

Wyzwanie w ekologicznej uprawie owsa

Pan Daniel prowadzi 80-hektarowe gospodarstwo, koncentrując się na hodowli 1500 świń i uprawach ekologicznych. Na piaszczystej glebie V klasy zasiał owies, który po trzech tygodniach od siewu zdążył się już dobrze zakorzenić. Niestety, wraz z nim pojawiły się chwasty, takie jak szarłat, które w systemie ekologicznym muszą być zwalczane mechanicznie.

  •  
  • mechaniczne odchwaszczanieMechaniczne odchwaszczanie owsa

 

Sprzęt do zadań specjalnych

Do pracy wykorzystano nowoczesny zestaw maszyn:
•    Ciągnik Arbos (Aupax) 4110: Wyposażony w silnik o pojemności 4,6 l oraz wąskie ogumienie, które minimalizuje ugniatanie roślin.
•    Chwastownik Care: Maszyna o szerokości 6,2 m, posiadająca kilka rzędów prostych zębów.
•    Nawigacja Allynav AF30: Pozwoliła na precyzyjną pracę, nawet przy nieregularnym kształcie pola.

Technika pracy: Dlaczego pole zmienia kolor?

Kluczem do sukcesu było ustawienie chwastownika na głębokość około 2–3 cm. Maszyna została wypoziomowana za pomocą kół podporowych, a docisk palców regulowano hydraulicznie z kabiny ciągnika, dostosowując go do mozaiki glebowej i gęstości roślin.
Ciekawym rozwiązaniem było prowadzenie maszyny delikatnie po skosie (ok. 30% odchylenia od linii siewu), co znacznie poprawiło efektywność pracy. Wynik był imponujący: 12,5 hektara udało się obrobić w niecałe trzy godziny.
Po przejeździe chwastownika zielone pole owsa stało się szare. Rośliny uprawne zostały przysypane ziemią, co na pierwszy rzut oka może wyglądać jak zniszczenie uprawy. Jest to jednak efekt zamierzony – owies jest na tyle silny, że po 3–4 dniach „podniesie się do pionu”, natomiast chwasty zostają wyrwane i wyciągnięte na powierzchnię.

carre pielnikChwastownik Carre

Kluczowe warunki sukcesu

1.    Pogoda: Podczas pracy musi być sucho. Celem jest wyciągnięcie chwastów na powierzchnię, aby wyschły na słońcu. Gdyby spadł deszcz zaraz po zabiegu, chwasty mogłyby się ponownie ukorzenić (tzw. poflancowanie).
2.    Gęstość siewu: Eksperci zauważają, że planując mechaniczne odchwaszczanie, warto założyć o 10–15% większą obsadę roślin podczas siewu, aby zrekompensować ewentualne straty w uprawie właściwej.
3.    Skuteczność: Dzięki zastosowanej metodzie udało się zwalczyć około 80% chwastów bez użycia chemii.

Mechaniczne zwalczanie chwastów chwastownikiem to metoda coraz popularniejsza w Polsce. Choć widok pola tuż po zabiegu może budzić niepokój, doświadczenia z ubiegłych lat potwierdzają, że jest to niezwykle skuteczny sposób na czyste i zdrowe uprawy ekologiczne.Mechaniczne zwalczanie chwastów chwastownikiem to metoda coraz popularniejsza w Polsce. Choć widok pola tuż po zabiegu może budzić niepokój, doświadczenia z ubiegłych lat potwierdzają, że jest to niezwykle skuteczny sposób na czyste i zdrowe uprawy ekologiczne.

Specyfikacja techniczna sprzętu

Podczas prac wykorzystano zestaw, który musiał poradzić sobie z trudnymi warunkami glebowymi i specyfiką uprawy ekologicznej:
Ciągnik Aupax (Arbos) 4110: Jest to nowa wersja maszyny wyposażona w silnik Dosan Weichai o pojemności 4,6 l, charakteryzujący się dużym momentem obrotowym
. Ciągnik posiada dwuosobową kabinę oraz został wyposażony w wąskie ogumienie, aby zminimalizować uszkodzenia roślin i uniknąć nadmiernego ugniatania gleby
.
Chwastownik Care: Maszyna o szerokości roboczej 6,2 m, wyposażona w kilka rzędów prostych zębów (palców)
. Intensywność ich pracy można regulować poprzez docisk hydrauliczny, którego skala jest widoczna bezpośrednio z kabiny operatora
.
Nawigacja Allynav AF30: System ten był kluczowy przy pracy na polu o bardzo nieregularnym kształcie, pozwalając na precyzyjne prowadzenie maszyny z prędkością, która umożliwiła obrobienie 12,5 hektara w niecałe trzy godziny

carrePraca na nawigacji podczas odchwaszczania

Warunki glebowe i uprawa

Gospodarstwo pana Daniela w okolicach Budzynia obejmuje około 80 hektarów, a jego głównym profilem jest hodowla 1500 świń. Gleba, na której rośnie owies, to trudny w uprawie piasek V klasy, który w momencie zabiegu był bardzo suchy. 
Wyzwanie:Mimo stosowania dużej ilości obornika, gleba pozostaje uboga i piaszczysta. 
Stan owsa: Rośliny zostały zasiane trzy tygodnie wcześniej i zdążyły się już dobrze zakorzenić, co pozwoliło im przetrwać agresywne działanie chwastownika.

Metodyka pracy i strategia odchwaszczania

Kluczem do sukcesu było zastosowanie kilku konkretnych technik:
Praca po skosie:Choć pierwszy przejazd wykonano zgodnie z linią siewu, operator szybko zdecydował o ustawieniu linii nawigacji pod kątem około 30% w stosunku do rzędów. Taki sposób prowadzenia maszyny okazał się znacznie skuteczniejszy i przyjemniejszy w obsłudze.
Regulacja docisku: Dzięki kołom podporowo-kopiującym ze skalą oraz hydraulice, operator mógł na bieżąco dostosowywać głębokość pracy (średnio 2–3 cm) do mozaiki glebowej. W miejscach, gdzie obsada owsa była mniejsza (np. pod lasem), docisk był zmniejszany, by nie zniszczyć uprawy.
Zjawisko „poflancowania”: Eksperci podkreślają, że zabieg musi być wykonywany przy suchej pogodzie. Jeśli bezpośrednio po pracy spadłby deszcz, wyrwane chwasty mogłyby się ponownie ukorzenić (tzw. poflancowanie), co zniweczyłoby cały wysiłek.

Rekomendacje dla rolników

Na podstawie pokazu sformułowano ważne wnioski dla osób planujących mechaniczne zwalczanie chwastów:
1.  Zwiększona obsada siewu: Planując użycie chwastownika, warto zwiększyć ilość wysiewanego ziarna o 10–15%, aby zrekompensować ewentualne straty roślin uprawnych, które mogą zostać przypadkowo wyrwane lub zbyt mocno przysypane.
2.  Miejsca kontrolne: Na polu pana Daniela pozostawiono fragmenty, na których nie pracował pielnik, aby po 2–3 tygodniach móc precyzyjnie ocenić skuteczność zabiegu i tempo regeneracji owsa.
3.  Efekt wizualny: Rolnicy nie powinni przerażać się „szarym” kolorem pola po zabiegu – owies potrzebuje jedynie 3 do 4 dni, aby przebić się przez warstwę ziemi i ponownie się wyprostować.

Tekst dla przycisku 

 
 
 
 
 

 

Czy artykuł był przydatny:
Autor: 
DR
Czy artykuł był przydatny, oceń: 
Brak ocen, bądź pierwszy.