KONSTRUKCJA
Wokół chińskich maszyn narosło wiele legend dotyczących kopiowania zachodnich technologii. Podczas spotkania przytoczono anegdotę o chińskich inżynierach, którzy z wielką precyzją fotografowali zachodnie maszyny (np. marki Bergman), starając się przenieść sprawdzone rozwiązania do swoich projektów. Jednak w przypadku Aupaxa nie mamy do czynienia z tanią imitacją, lecz z maszyną, która integruje sprawdzone światowe standardy.
Kluczowym aspektem dla polskiego rolnika jest kompatybilność części. Wiele elementów roboczych w kombajnach Aupax, takich jak bagnety czy nożyki, pasuje bezpośrednio z maszyn John Deere. To strategiczne posunięcie producenta, które drastycznie ułatwia serwisowanie maszyny i dostęp do części zamiennych „od ręki”. Adrian zauważył również, że ślimak w hederze jest wyjątkowo duży, co sprzyja płynnemu przesuwaniu materiału.
SERCE MASZYNY
Firma Korbanek zaprezentowała dwa modele kombajnu Aupax: jeden klawiszowy, a drugi rotorowy.
• Model rotorowy: Choć gabarytowo mniejszy, charakteryzuje się bardzo dużym rotorem w stosunku do swoich wymiarów. Wymaga on jednak innej techniki jazdy – aby w pełni wykorzystać jego potencjał w słabszym zbożu, operator musi poruszać się z prędkością około 8-9 km/h, by odpowiednio „dobić” rotor.
• Wydajność: Według Dawida, Aupax to „udoskonalony, nowoczesny Bizon”. Pod względem wydajności ma on przewyższać legendarną polską maszynę o 1,5 do 2 razy, co czyni go idealnym rozwiązaniem dla gospodarstw o powierzchni około 100 hektarów.
Warto zwrócić uwagę na system napędowy. Główny napęd na rotor realizowany jest za pomocą wariatora. Ciekawym detalem są paski rąbkowane, które są mocniejsze i lepiej odprowadzają ciepło, co zapobiega ich przegrzewaniu się podczas intensywnej pracy.
Jockerfarm w Tarnowie Podgórnym
BUDOWA
W dobie powszechnego stosowania plastiku, Aupax pozytywnie zaskakuje zastosowaniem metalowych osłon i blach. Adrian, który na co dzień użytkuje kombajn Rostselmash Acros, z uznaniem odniósł się do faktu, że motowidła nie są plastikowe, co zwiększa ich trwałość. Metal, w przeciwieństwie do tworzyw sztucznych, nie absorbuje wilgoci w taki sam sposób i jest mniej podatny na wygięcia palców.
Kombajny te są również bogato wyposażone w standardzie:
• Sprężarka z rozciąganym wężem: Pozwala na szybkie obdmuchanie maszyny po pracy, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa przeciwpożarowego.
• Inteligentny system chłodzenia: Chłodnica posiada specjalną ryflowaną siatkę oraz wentylator z odwrotnym ciągiem łopatek. System w automacie co pewien czas wydmuchuje zanieczyszczenia, utrzymując chłodnicę w czystości.
• Oświetlenie i kamery: Maszyna posiada system czterech kamer wokół kombajnu, kamerę w zbiorniku oraz na rurze wysypowej, co zapewnia doskonały podgląd na monitorze w kabinie, nawet w nocy.
TEST
Największe emocje wzbudziły jednak testy drogowe. Aupax okazał się maszyną niezwykle szybką. Podczas gdy Rostselmash Adriana osiąga prędkość około 25-30 km/h, chiński Aupax bez problemu rozpędził się do 35 km/h. Hydrostat jest bardzo mocny i czuły, co pozwala na dynamiczne przyspieszanie.
Adrian był pod ogromnym wrażeniem zwrotności maszyny. Dzięki dopracowanemu układowi kierowniczemu, kombajn „kręci się niemal w miejscu”, co Jockerfarm zademonstrował, wykonując ciasne manewry (tzw. „bączki”) na placu, ku zdziwieniu dyrektora serwisu. Kolejnym innowacyjnym rozwiązaniem jest system hamulcowy – po wciśnięciu pedału, maszyna hamuje na wszystkie cztery koła, co znacznie poprawia bezpieczeństwo przy tak dużych prędkościach transportowych.
Podpis pod zdjęciem dla zawartości.
ERGONOMIA
Choć maszyna jest nowoczesna, posiada pewne unikalne cechy, do których operator musi się przyzwyczaić. Skrzynia biegów oferuje trzy przełożenia, ale ich układ jest nietypowy: aby wrzucić pierwszy bieg, należy wcisnąć dźwignię i pchnąć ją do przodu (znajduje się on „pod” trójką). Bieg drugi wybiera się, ciągnąc dźwignię do tyłu. Mimo tej specyfiki, biegi wchodzą lekko i precyzyjnie.
W kabinie znajdziemy również panel sterowania klimatyzacją oraz nagrzewnicę, która kieruje ciepłe powietrze bezpośrednio na nogi operatora, co Adrian docenił podczas mroźnego testu w temperaturze -4°C. Ciekawym detalem jest elektrycznie składane schodki – w modelu rotorowym wsuwają się one do góry, co pozwala zachować wąski profil maszyny podczas transportu.
PODSUMOWANIE
Testy Adriana (Jockerfarm) w firmie Korbanek pokazały, że chińskie kombajny Aupax to solidne konstrukcje, które mogą stać się realną alternatywą dla używanych maszyn zachodnich marek lub starszych Bizonów. „To taki Bizon nowoczesny” – te słowa najlepiej oddają charakter maszyny, która łączy prostotę serwisowania (części z John Deere) z nowoczesnym komfortem (ogromna kabina, system kamer, duża prędkość transportowa).
Mimo pewnych egzotycznych rozwiązań, takich jak nietypowy układ biegów, Aupax broni się jakością wykonania (metalowe podzespoły) oraz świetnymi właściwościami jezdnymi. Dla rolnika szukającego nowej maszyny z gwarancją, która poradzi sobie na 100 hektarach, Aupax może być propozycją wartą rozważenia, zwłaszcza w kontekście relacji ceny do oferowanych możliwości. Jak podsumował Adrian: „Tarnowo się przebudziło”, a chiński kombajn na polskich drogach w środku stycznia stał się symbolem nadchodzących zmian w polskim rolnictwie.





















































