ZMIANA OFERTY
Michał: Wspomniał Pan o „różnych markach”. Przez lata oferta firmy ewoluowała. Jakie maszyny tworzyły historię Korbanka?
Paweł Korbanek: Zaczynaliśmy jeszcze od Bizonów, choć nie sprzedaliśmy ich bardzo dużo, bo fabryka była już wtedy u progu upadłości, zanim przejął ją New Holland. Potem przyszedł czas na budowanie od zera pozycji marki Claas w Polsce – udowodniliśmy wtedy, że potrafimy zapewnić serwis na najwyższym poziomie, reagujący natychmiast w razie problemów. W naszej ofercie były też kombajny Fendt oraz Massey Ferguson.
Co ciekawe, klienci szybko odkryli, że to maszyny z włoskiej fabryki Laverda, i mimo początkowej niechęci do „włoskiej technologii”, dzięki naszej opiece serwisowej sprzedawaliśmy ich nawet 140 sztuk rocznie.
Kombajn Aupax klawiszowy GV 100 zrobił bardzo dobre wrażenie na tragach i w polu
Kolejnym ważnym etapem był rosyjski Rostselmash, z którym mieliśmy świetne wyniki, ale kontynuację współpracy uniemożliwił wybuch wojny.
Michał: Dzisiaj na stoisku królują kombajny Aupax. To nowy kierunek w Waszej ofercie. Skąd decyzja o wprowadzeniu chińskich maszyn na polski rynek?
Paweł Korbanek: Rynek nie znosi próżni, a my szukaliśmy maszyny, która oferuje najlepszą relację jakości do ceny. W dobie niepewnych wyników finansowych gospodarstw, rolnik musi być przedsiębiorcą i twardo kalkulować. Chińskie kombajny Aupax przeszły u nas mordercze testy – pracowały w rzepaku, zbożach, soi, kukurydzy i słoneczniku. Wyniki były rewelacyjne, maszyny pracowały bezawaryjnie. Co więcej, te kombajny nie odbiegają konstrukcyjnie od znanych marek – mają heder, bęben młócący, wytrząsacze czy sita, a do tego nowoczesne kabiny i zaawansowaną elektronikę.
Całe żniwa 2025 kombajny Aupax intensywnie pracowały na polu, bez awarii
OFERTA KOMBAJNOWA KORBANKA
Michał: Co dokładnie znajdziemy teraz w ofercie kombajnowej firmy Korbanek?
Paweł Korbanek: Naszą ofertę opieramy obecnie na marce Aupax. Mamy dwa główne typy maszyn: konwencjonalne (klawiszowe) oznaczone jako GV oraz rotorowe oznaczone jako GM. Na ten sezon przygotowaliśmy łącznie 30 sztuk kombajnów, z czego większość to maszyny klawiszowe, które cieszą się w Polsce tradycyjnie największym zainteresowaniem. Jednak co ciekawe, na tych targach sprzedaliśmy oba typy – jeden rotorowy i jeden wytrząsaczowy, więc w tej chwili statystyka sprzedaży to u nas 50 na 50. Maszyny te można doposażyć w wysokiej klasy osprzęt, np. niemieckie przystawki marki Ziegler czy polską nawigację Allynav, która pozwala na pracę z dokładnością do 2,5 cm.
Oba modele Aupax są wyposażone w chińskie silniki Weichai o mocy 190 KM. Model klawiszowy (GV100) jest polecany gospodarstwom ceniącym prostotę i łatwość obsługi, natomiast model rotorowy (GM100) ma zapewniać maksymalną wydajność w trudnych warunkach zbioru
Michał: Klienci często obawiają się o serwis i części do maszyn z Azji. Jak Pan ich uspokaja?
Paweł Korbanek: Nasz serwis zajmuje się kombajnami od 30 lat i doskonale wiemy, co może się zdarzyć podczas pracy. Wiele elementów, jak łożyska czy paski, jest znormalizowanych i dostępnych od ręki w Polsce. Elementy rotujące mamy w magazynie, a jeśli potrzeba czegoś nietypowego, ściągamy to transportem lotniczym.
Teraz oferta Korbanek jest pełna - sprzedajemy ciągniki i kombajny chińskiej marki Aupax
Aupax to globalny gracz, a silniki marki Weichai, które stosujemy, spełniają europejskie normy i są montowane w tysiącach maszyn na całym świecie.
Klient, kupując u nas, nie zostaje sam – zapewniamy uruchomienie u klienta i pełne szkolenie operatora.
Michał: Dziękuję za rozmowę i gratuluję kolejnych sprzedanych maszyn.
Paweł Korbanek: Dziękuję i zapraszam wszystkich rolników do zapoznania się z naszą ofertą na stronie www.korbanek.pl
Film z tą rozmową możesz zobaczyć poniżej:





















































