Parametry robocze: Brak kompromisów w wydajności
Najważniejszą informacją dla użytkownika jest fakt, że wybór napędu elektrycznego nie wiąże się ze stratą na wydajności maszyny. Oba modele charakteryzują się tymi samymi kluczowymi parametrami:
- Zasięg ramienia: wynosi dokładnie 5,9 metra.
- Udźwig: obie maszyny potrafią podnieść 2,6 tony przy schowanym wysięgniku na widłach.
- Układ hydrauliczny: zarówno w wersji spalinowej, jak i elektrycznej, zastosowano pompę zębatą o wydatku 80 litrów na minutę.
Nawet pod względem mocy, po przeliczeniu koni mechanicznych na kilowaty, ładowarka elektryczna oferuje parametry odpowiadające swojemu spalinowemu odpowiednikowi. Wersja z silnikiem Diesla napędzana jest przez jednostkę japońskiej marki Yanmar o mocy niespełna 70 KM.
Ekonomia i ekologia: Gdzie szukać oszczędności?
Główna różnica między maszynami ujawnia się w kosztach eksploatacji i charakterystyce pracy. Model spalinowy zużywa średnio około 3,6 litra paliwa na godzinę pracy. W przypadku ładowarki elektrycznej, koszty te można drastycznie obniżyć, zwłaszcza jeśli gospodarstwo posiada własną instalację fotowoltaiczną.
Napęd elektryczny to także ukłon w stronę bezemisyjności. Jest to rozwiązanie idealne dla firm zajmujących się produkcją roślinną lub zwierzęcą, które muszą spełniać surowe wymogi dostawców dotyczące ochrony środowiska. Dodatkowym atutem wersji elektrycznej jest znacznie tańszy serwis. W maszynie tej odpada konieczność regularnej wymiany filtrów silnika oraz oleju silnikowego, a same przeglądy są rzadsze i rozłożone w dłuższym czasie.
Elektryczna ładowarka Faresin podczas pracy
Czas pracy i bateria: Dopasowanie do potrzeb
Kluczowym aspektem maszyny elektrycznej jest czas jej pracy na jednym ładowaniu. Przy pracy przerywanej (załadunek, dojazd, podniesienie), standardowa bateria pozwala na około 3 do 4 godzin pracy. Producent oferuje jednak możliwość personalizacji:
- Bateria 460 Ah: Średnia wielkość, wybrana przez klienta w prezentowanym modelu, pozwalająca na dłuższą pracę i krótsze przestoje.
- Bateria 560 Ah: Największa dostępna opcja (za dopłatą), przeznaczona do najbardziej intensywnych zadań.
Uniwersalność i bogate wyposażenie dodatkowe
Oba modele Faresin 6.26 są maszynami wyjątkowo kompaktowymi. Ich szerokość wynosi około 1,89 m, a wysokość niecałe 2 m (bez oświetlenia ostrzegawczego). Pozwala to na swobodny wjazd do niskich budynków i poruszanie się w ciasnych zakamarkach gospodarstw.
Wspólnym elementem zwiększającym uniwersalność jest możliwość montażu ramki Euro, znanej z ciągnikowych ładowaczy czołowych. Dzięki niej rolnik nie musi kupować nowego osprzętu, jeśli posiada już narzędzia pasujące do standardowych mocowań.
Prezentowany model elektryczny został wyposażony w szereg opcji podnoszących komfort i trwałość:
- Centralne smarowanie: Dzięki specjalnemu zwijakowi i przewodom, operator nie musi ręcznie smarować licznych punktów maszyny.
- Amortyzacja ramienia: Łagodzi wstrząsy podczas przejazdów w trudnym terenie, co zwiększa komfort i chroni ładunek.
- Klimatyzacja i oświetlenie LED: Dostępne w obu wersjach napędowych, zapewniając optymalne warunki pracy niezależnie od pogody i pory dnia.
- Telematyka: System pozwalający na zdalny podgląd lokalizacji maszyny oraz monitorowanie, czy nie jest ona przeciążana przez pracownika.
Kompaktowe ładowarki teleskopowe Faresin 6.26
podsumowując
Wybór między modelem spalinowym a elektrycznym to nie tylko kwestia ekologii, ale przede wszystkim kalkulacja kosztów serwisowych i operacyjnych, przy zachowaniu tej samej, wysokiej wydajności roboczej.
Użytkowanie ładowarki elektrycznej w gospodarstwie z własną fotowoltaiką można porównać do posiadania własnej stacji benzynowej, która produkuje darmowe paliwo prosto ze słońca, podczas gdy model spalinowy, choć niezawodny, zawsze będzie wymagał regularnych wizyt z kanistrem i częstszych „badań okresowych” u mechanika.



















































